W Polsce drugiej połowy lat siedemdziesiątych występuje zjawisko poważnych rozpiętości między aspiracjami ludności a ekonomicznymi możliwościami ich zaspokojenia. Wyraża się ono w silnej presji na płace i inne dochody, w żądaniach powiększania różnych świadczeń socjalnych oraz w społecznych nastrojach niezadowolenia z osiąganego postępu w zaspokajaniu potrzeb. Towarzyszy temu nieuznawanie bądź niedocenianie rzeczywiście osiąganego postępu. Rozpiętości między aspiracjami a możliwościami ich zaspokojenia są szerszym zjawiskiem światowym. Mogą się stać społecznym motorem postępu. Bywa jednak, że są one tej natury, iż powpdują frustrację społeczną, rodzą presję inflacyjną i ogólny brak harmonii społecznej, który może być przeszkodą pomyślnego rozwoju. Pewne cechy tego widoczne są w naszym społeczeństwie. Problem ten nabierze w najbliższych latach szczególnej wagi, bowiem ekonomiczne uwarunkowania nie pozwalają na tak szybki wzrost konsumpcji, jak w latach siedemdziesiątych. Na zjawisko rosnącej rozpiętości między aspiracjami a możliwościami ich zaspokajania szczególnie duży wpływ miał tzw. efekt demonstracji, działający w związku z bliskością geograficzną krajów na wyższym poziomie rozwoju i płynącymi stamtąd wzorcami. Nie bez znaczenia jest dominacja ideologii stylu życia, wyrażającej się w orientacji głównie na dobrobyt materialny. Istotną rolę odgrywają poważne różnice w poziomie życia poszczególnych warstw społecznych, co łącznie z ideologią sprawiedliwości i równości społecznej rodzi silne dążenie warstw gorzej uposażonych do względnej poprawy swej sytuacji. Narastają też rozpiętości między rozbudzanymi nadziejami na szybki wzrost zamożności a rzeczywistością. Nie można liczyć na to, aby w najbliższych latach udało się przywrócić pełną równowagę ekonomiczną i choć w części zaspokoić wysokie aspiracje dochodowe społeczeństwa. Stąd bardzo poważnego znaczenia nabiera poprawa klimatu społecznego. W tym kierunku powinna zmierzać polityka partii i rządu. Potrzeba zwłaszcza więcej uprawnień i możliwości działania, więcej demokracji specjalistycznej, więcej porządku w gospodarce i stosunkach społecznych, więcej sprawiedliwości, mniej rozpiętości społeczno-ekonomicznych, więcej możliwości dobrej roboty gwarantującej awans.